hola hola... Baszczu ? Mielcarski ?! A jakie oni ma KWALIFIKACJE na prezesa spółki ? To już Dukat więcej ogarniał w xls niż Panowie Piłkarze. Ludzie, prowadzenie spółki (nawet o sportowym profilu) to nie to samo co zajmowanie się pionem sportowym. Większość piłkarzy (w tym pewnie i Pan B i Pan M.) zakończyła edukację na szkole średniej i nawet jak ma maturę to mocno naciąganą

I większości z matmą było w szkole nie po drodze
Tu potrzebne dwie cechy - dobre umiejętności interpersonalne i negocjacyjne, bo trudnych rozmów będzie sporo oraz umieć trochę w matematykę. Plus ogarnięty zespół prawny.
Marzenka miała z pewnością gadane (jak to zwykle prawnik) i długo na tym ciągnęła, ale jednak matematyki nie oszukasz...
Z całej ligi to jeden Stefański wybił się ponad przeciętność. I nie widzę w takiej roli ani Mielcarskiego ani Baszczyńskiego. A jeśli któryś z naszych piłkarzy kiedyś miałby ogarniać klub jako prezes/zarząd to jestem ciekawy jak poradziłby sobie z tym Boguski
