szprotson napisał(a):

mam pytanie.
Prace Baszczyńskiego, jak i Mielcarskiego oceniacie po czym? Czy tylko przez pryzmat tego ze to fajny piłkarz był czy może jeszcze jakieś inne kryteria stosowaliście?
wiecie jak zarządzał i jak pracował Mielcar w Wiśle? co sie działo w Niecieczy, jak wygladał etos pracy Baszcza?
|
Ja Mielcarskiego nie chcę z prostej przyczyny - od czasu gdy rozstał się z Wisłą darzy ją jakimś złym uczuciem. Nawet gdy ta Wisła w ostatnich latach grała przyzwoicie na tle oczekiwań, nie potrafił nigdy powiedzieć o niej dobrego słowa. Zawsze to rywal grał słabo, a nie Wisła dobrze. Zawsze to rywal operował dobrze piłką, a Wiśle pomagało szczęście/przypadek. W....iający typ i tyle.
O Baszczyńskim niczego dobrego w kontekście pracy w Niecieczy też nie słyszałem, ale że tam do tego jest właściciel nieco jebnięty, to może i w tym tkwil problem.