s1mone napisał(a):

Tylko nie Mielcarski.....
On się nadaje na choinkę a nie do zarządzania klubem piłkarskim. Mam nadzieję, że ta pogłoska nie znajdzie poparcia w rzeczywistości.
Baszczu już prędzej - przynajmniej jest inteligentny i ma jakiekolwiek realne doświadczenie.
|
Ja bym się ucieszył z tego, że Wisła po prostu będzie i sobie będzie te punkty ciułać w ekstraklasie. A z czymkolwiek więcej proponuję się na razie wstrzymać. Znów wracamy do jakichś surrealistycznych spekulacji, kiedy klub się chwieje.
Ale ponieważ wywołałeś temat: Mielcarski jako dyrektor sportowy Wisły x lat temu na pewno nie radził sobie gorzej niż Baszczyński jako dyrektor sportowy Bruk-Betu x miesięcy temu. Obie te kandydatury nie mają wiele wspólnego z doświadczeniem, zarządzaniem, ciężką codzienną pracą i przypominają mi politykę personalną TF (wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę). Obie traktuję jako spekulację.
Podzielcie się lepiej jakimiś przeciekami nt. przebiegu końcowych ustaleń pomiędzy naszymi dobrodziejami.