|
Wydaje mi się, że porównanie schyłkowego okresu Telefoniki z końcówką (?) TSu jest niesłuszne. Po pierwsze, BC nie pozwalał sobie na to, co udało się zrobić różnym ludziom w klubie w czasach TS. Po drugie, Telefonika zawsze dawała nadzieję na to, że coś się z dnia na dzień zmieni i na konto klubu wpłynie duża kwota pieniędzy. Po trzecie, nie bałem się codziennie otwierać przeglądarki, w obawie, że dowiem się, że jakieś służby wyśledził coś, co nie powinno mieć miejsca. To są warunki w których klub gniłby, choćby jeszcze kolejne 3 lata miał jakoś pociągnąć w Ekstraklasie.
|