czaro napisał(a):

|
Tak! Podziękujmy miastu, że zadusił Wisłę. Czekam jeszcze na zwolenników Stecherta, inwestora, któremu zły TS nie chciał oddać klubu. Cupiał wiedział co robi, że chciał Niemcom oddać Wisłę, ale kibole jak zwykle namącili...
|
Nie czekaj na zwolenników Stetcherta i nie stawiaj ich w jednej linii. Sarapatą igrała sobie z miastem i się przeliczyła, to wyłącznie jej wina, miasto nie może w nieskończoność odwlekac terminu spłaty, zwłaszcza jeśli dłużnik nie wywiązał się z ugody.
Dzięki temu zdarzeniu szybciej kibice przekazali na oczy. Strach pomyśleć, jak mogłyby wyglądać nasze finanse, gdyby udało się TSowi utrzymać na stołkach dzięki rzucaniu piłkarzom ochłapów, bo to zaległości wobec nich popsuły Marzence plany, nie ma z czego im płacić, zaraz nie będzie piłkarzy (a tak by było, a długi dalej by były ukryte przed kibicami, zaś Marzanna by słodko pierdziała w mediach po raz kolejny, jak to w Wiśle jest wspaniale i że klub nie jest na sprzedaż) to i tematu nie dało się zamieść pod dywan.
I bardzo dobrze, może ludzie wreszcie przejrzą na oczy, co się dzieje z klubem gdy za rządzenie bierze się banda dresów i nawet jeśli rozpoczniemy od czwartej ligi, to może ich kibice pogonią z tego klubu.