petred napisał(a):

Ok- jak nowy właściciel pójdzie na wojnę z decyzyjnymi ( nie wiem po co miałby iść, ale piszę to
stricte hipotetycznie) to wygra wojne na starcie. Dlaczego? Bo to nie jest taka sytuacja jak np. za Bednarze gdzie większośc ludzi popierało działania ludzi z ,,c''. Jesteśmy teraz w czarnej dupie, ważą się losy klubu i jak ktoś wjedzie na białym koniu i przywróci nadzieje na jego przetrwanie zyska poklask zdecydowanej większości kibiców i ich poparcie w dalszym działaniu. Ci z C też sobie zdają z tego sprawę (patrz nie uciszanie podczas wyzwisk na Sarapatę). Nie widzę sensu i nie wierzę żeby właściciel robił własne porządki na starcie i zaczynał walkę z tymi najbardziej fanatycznymi - chyba, że ( i tu wracamy do mojego wcześniejszego posta)
|
Chyba jesteś chory jeśli myślisz że decyzyjni będą szukać jakichś konfliktów z nowymi właścicielami. Dosyć ciosów w ostatnich latach i czasie spadło na to środowisko i mimo tego mam wrażenie że po tych wszystkich ciosach zaczęła się jakaś odbudowa i idzie to w dobrym kierunku, doping jakiś lepszy, wróciły stare przyśpiewki, szkoda żeby miałoby być to przerwane przez nowych właścicieli!!! Tu musi być zgoda wszystkich kibiców WISŁY. Wrogowie nie śpią, ten po drugiej stron błoń także mimo że ma swoje problemy. Każdemu powinno zależeć na silnej Wiśle na każdej płaszczyźnie, dużo dzieciaków nie chodzi tylko dla piłki ale zajawia się na Wisłe poprzez oprawy, doping i całą tą atmosfere!