Virusman napisał(a):

|
A jeszcze te porównania do Cupiała i licytacja kto gorszy... Przecież to jakiś wstyd. Cupiał to 18-letnia piękna historia, 8 mistrzostw Polski (wcześniej zdobyliśmy ich 5 przez 92 lata), 2 Puchary Polski (tyle samo przez 92 lata wcześniej), wspaniałe wielkie mecze, ekscytujące pojedynki w europejskich pucharach, bite rekordy, kilkunastu wypromowanych reprezentantów Polski, którzy wprowadzili nasz kraj na Mistrzostwa Świata w 2006 roku i grali dla kadry w innych eliminacjach, czy imprezach o randze międzynarodowej. I co najważniejsze to wszystko stało się za dziesiątki milionów złotych z jego własnej kieszeni. Jakby Cupiał zostawił nas w klasie C na boisku Kabla Kraków to byłby on zawsze żywą legendą, mistrzem, jedną z najważniejszych postaci w 112-letniej historii klubu. A Sarapata? Sarapata przyszła, wzięła pieniądze tak jak każdy pracownik, potem sobie podwyższyła pensję i wzięła ich jeszcze więcej. Po 2 latach klub się zesr** i nikt nie chce z nią rozmawiać począwszy od piłkarzy po Prezydenta Miasta. Trofea? Jest! Statuetka Gazety Krakowskiej wraz z pobytem w Wiktor Cechini Medical&Spa w Żegiestowie w zaspamowanym konkursie na Osobowość Roku Krakowa.
|
Kilka dni choroby odcięło mnie od śledzenia wątku - w sumie dobrze, wtedy też starałem się im to wytłumaczyć, że powinni Cupiała po nogach całować to Krakus i czarno pisali o moich rodzinnych powiązaniach z BC...
Cupiała szanuję za to, że SWÓJ hajs (NIEMAŁY) włożył w coś co ja równiez kocham. Wytrwał bardzo długo, kilku innych konkurentów jak Drzymała, Wojciechowski i inne Króle zrobiły z siebie pajaców i odpadlo w przedbiegach. Co gorsza są tutaj mitomaniacy, którzy będą mu zarzucać, że bawił się zabawką min przez zmianę trenerów, heh a Marzena z trzema pojechała i jest git.
wolfy napisał(a):

|
Jeżeli coś wie (pytanie skąd) to sprawa powinna być już w prokuraturze. Ilość plotek przeraża, tak jak fakt że wszystkie są brane za sprawdzone i pewne informacje.
|
Dokładnie to samo mówiłem znajomym: jeśli ktoś coś wie lub miał takie sygnały to odpowiednie służby powinny już być w klubie od dawna, szczególnie w czasach kiedy każdy grubas jest prześwietlany... tak więc dziwna ta sytuacja z Iwanem.