regan napisał(a):

A mianowicie napisałem, że niewypłacalność spółki jest wtedy kiedy zarząd nie realizuje ugód zawartych z wierzycielami... to nieprawda. Bo tak na prawde to nie jest zadna podstawa do ogłoszenia stanu upadłościowego spółki. O wymagalności roszczeń musi zdecydować najpierw odpowiedni sąd a nie porozumienie miedzy stronami. Dopiero jak sąd zdecyduje o wymagalnosci roszczeń i jak dluznik nie bedzie w stanie spłacać zobowiązań(nie będzie miał odpowiednich przychodów na pokrycie bieżącej działalności i na spłatę sądownie wymagalnych zobowiązań) to wtedy zgodnie z prawem sąd w postępowaniu może uznać dłużnika za niewypłacalnego. I wtedy dopiero gdy taka niewypłacalność się pojawi zgodnie z prawem upadłościowym zarządca spółki ma 30 dni na rozpoczęcie postepowania upadlosciowego spółki, jesli tego nie zrobi w tym terminie to dopiero wtedy sąd moze uznac odpowiedzialnosc cywilną, majatkowa zarzadcy lub odpowiedzialnosc karną. Czyli podsumowując. Jeśli Sarapata zrobi wszystko zgodnie z prawem to nic jej nie grozi.
|
Dalej piszesz bzdury, ale optymistycznie zakładam, że temat się zdezaktualizuje i nie będzie potrzeby tego prostować.
Dla ułatwienia dodam, że ja nie czerpię swojej wiedzy z Internetu
