|
Ostatnio takie coś co miało miejsce między 45 a 75 minutą widziałem we wronkach jak Buchalika nam obijali (a Wy pisaliście, że to piękne robinsonady). Dawno takiej dominacji przeciwnika nie widziałem.
Jestem trochę zawiedziony, bo przecież apetyt przy 2:0 wzrósł.
|