|
Takie zachowanie, to już nie strach przed utratą pokaźnego dochodu, ale smrodu, który może wypłynąć. Zgadzam się z wpisem raindog z tym zaufaniem i rozczarowaniem. Sam wierzyłem w ten zarząd mimo obaw, czy są to właściwi ludzie (z odpowiednimi kwalifikacjami), ale byłem przekonany, że celowo krzywdy nie będą wstanie wyrządzić.
|