|
Iwan może dowodów i nie ma, więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby Pani Marzenka wytoczyła mu powództwo o naruszenie dóbr osobistych, tak samo jak i Jadczakowi, a nie czekajcie minął ponad miesiąc a mityczne powództwo się tworzy. Co do rządów Sarapaty, to opisuje je jedno słowo, kompromitacja. Żenująca niegospodarność, mydlenie oczu kibicom jak to jest coraz lepiej, przygotowywanie budżetu opartego na "wirtualnych" przychodach. Ja rozumiem, że część z Was będzie bronić Sarapaty, bo jest z TSu, chciała dobrze i ładnie mówiła, wyglądała etc. Ale niech ktoś sobie zada pytanie, co by się stało, gdyby tak rządził Bednarz, Mielcarski i tu można sobie wstawić dowolne nazwisko. Też byłoby mówienie o pasiastych agentach? Ludzie nie siejcie teorii spiskowych. Jest chu***wo i każdy ma prawo wyrazić na ten temat opinię. Rządy TSu to dwa lata kompletnej amatorszczyzny, i w każdej normalnej spółce taki zarząd by był już dawno przez Radę Nadzorczą odwołany... A i uprzedzę hejterów, karnet mam na cały rok, na pensje piłkarzy przelałem, do socios złożyłem deklaracje.
|