Wyświetl pojedynczy post
Virusman
Senior Member
 
 
Od: 10.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10955
Stary 08.12.2018, 17:38
Zdaję sobie sprawę, że to co napiszę jest oczywistą oczywistością, ale wydaje się, że co po niektórzy zapominają o rzeczach podstawowych.

W momencie przyjścia Sarapata miała jedno zadanie do wykonania: dać stabilność Wiśle i utrzymać ją przy życiu w Ekstraklasie. Nikt nie mówił o wielkich celach. Sytuacja finansowa nie była dobra. Długi wynosiły kilkanaście milionów złotych. Nie wyglądało na to, żeby klub miał na siebie zarabiać z biletów i miejsca w Ekstraklasie. Realia były znane. Natomiast, jak już również była mowa, mieliśmy aktywa w postaci piłkarzy, którzy tak a propos byli spłaceni. Już nie będę wymieniał tych samych piłkarzy, o których juz wspominała reszta. Swoje na nich zarobiliśmy.

Wszystko wyglądało pięknie do tego stopnia, że rozpoczęła się agresywna polityka sportowa. Powtórzyła się historia holenderska.

Zmierzam do tego, że zakładając iż zarząd i Sarapata nie dopuścili się po prostu oszustw, faktycznie nie jesteśmy pewni, że nawet i bez naszego "mierzenia w puchary" nie mielibyśmy problemów i nie zmierzali ku upadkowi. Bo ile wydaliśmy na Perezów, Mitorovicow i Carillów? 30 milionów złotych? A przecież Gonzalezy, Llonchy, Carlitosy mieli być tańsi w utrzymaniu niż Polacy.

Tylko, że to i tak nie ma znaczenia oceniając kadencję Sarapaty. Może długów nadal by było dużo ktokolwiek zasiadałby w zarządzie, ale Sarapata poluzowała pasa i zrobiła ich więcej niż powinna. Przecież znała sytuację klubu lepiej niż my.

Nie przemawia do mnie argument, że nie jest niczemu winna, bo Junco ją omotał. Pomijając bezzasadność takich twierdzeń - bo może to Sarapata kazała Junco robić drogie transfery (jak mi udowodnicie, że tak się nie stało?) - to jeżeli tak było to Sarapata jest fatalnym prezesem i jej miejsce jest w Teatro Cubano, gdzie Hiszpanie będą jej kręcić w głowie, a nie na stanowisku zarządczym 112-letniego klubu.

A na razie mówimy tylko o finansach. Osoba Sarapaty to również fatalny wizerunek klubu jako powiązanego z mafią. To także konflikt z bardzo ważnym partnerem jakim jest miasto. Nie ma na to obrony. Przepraszam, ale np. z dwójki załatwienie fajnego autokaru kontra dobre kontakty z Majchrowskim wybrałbym jednak umiejętność dogadania się z Prezydentem Krakowa, kimkolwiek on by nie był i jakkolwiek bym go nie lubił.

Nie mieści mi się w głowie jak można ją bronić. Co z tego, że chciała dobrze (jeśli chciała dobrze)? Meresiński pewnie też chciał dobrze. Myślał pewnie, że wprowadzi Wisłę do finału Ligi Mistrzów i wszystkie laski w warszawskich klubach będą jego.

A jeszcze te porównania do Cupiała i licytacja kto gorszy... Przecież to jakiś wstyd. Cupiał to 18-letnia piękna historia, 8 mistrzostw Polski (wcześniej zdobyliśmy ich 5 przez 92 lata), 2 Puchary Polski (tyle samo przez 92 lata wcześniej), wspaniałe wielkie mecze, ekscytujące pojedynki w europejskich pucharach, bite rekordy, kilkunastu wypromowanych reprezentantów Polski, którzy wprowadzili nasz kraj na Mistrzostwa Świata w 2006 roku i grali dla kadry w innych eliminacjach, czy imprezach o randze międzynarodowej. I co najważniejsze to wszystko stało się za dziesiątki milionów złotych z jego własnej kieszeni. Jakby Cupiał zostawił nas w klasie C na boisku Kabla Kraków to byłby on zawsze żywą legendą, mistrzem, jedną z najważniejszych postaci w 112-letniej historii klubu. A Sarapata? Sarapata przyszła, wzięła pieniądze tak jak każdy pracownik, potem sobie podwyższyła pensję i wzięła ich jeszcze więcej. Po 2 latach klub się zesr** i nikt nie chce z nią rozmawiać począwszy od piłkarzy po Prezydenta Miasta. Trofea? Jest! Statuetka Gazety Krakowskiej wraz z pobytem w Wiktor Cechini Medical&Spa w Żegiestowie w zaspamowanym konkursie na Osobowość Roku Krakowa.

Natomiast, jeśli plotki o oszustwach wewnątrz klubu są prawdą... Radzę się wstrzymać z oskarżeniami. Jeśli coś się stało, to to gów** wypłynie na 100%. Wtedy my, czyli kilkadziesiąt tysięcy ludzi, historia i sądy będziemy sądzić winnych tej sprawie. Jak mnie wkur*** ta Sarapata to naprawdę nie chciałbym żeby coś takiego okazało się prawdą. Oby to były tylko plotki.

PS. Czy całą kasę za DG77 wziął Meresiński?
ABG ABG ABG
Odpowiedz cytując