Konrad. napisał(a):

.
Większego pierd$#%nia dawno nie słyszałem, ale ponieważ nie tylko ty brednie powtarzasz, odpowiem:
Na - ....a! - stadionie!
W latach 1982 - 1997, średnia frekwencja na meczach u siebie tylko w jednym sezonie przekroczyla 10 tys osób! W jednym! Ostanie 5 lat (dwa sezony na zapleczu) przed Cupiałem frekwencja była poniżej 5 tysięcy osób. 5 tysięcy ....a!
Dzis narzekamy mając średnia w ub sezonie na poziomie 14,5 tysiąca... czwarty wynik w Polsce...
Ja wiem, że pani Sarapata majaczyla o średniej 20 tysięcy osób, ale czegoś takiego nie potrafila osiągnąć Legia z trzy razy wiekszego miasta, zdobywając mistrzostwo i grając w LM...
Naprawdę można winic wiele czynników stanu obecnego i każdy swoje dołożył: Cupial, miasto, Ts, Sarapata, kościół katolicki, cyklisci, marsjanie... Natomiast nikt nie ma prawa przypierdalac się do frekwencji na stadionie. Bo ta w skali kraju jest rewelacyjna.
Gdybysmy przychodzili na mecze w 3 tyś osób jak Śląsk dzisiaj, nikt by się naszym upadkiem nie przejął i nie zajaknal o ratowaniu klubu. Tak jak to było z Polonia Warszawa czy innymi upadajacymi klubami...
Bądźcie poważni i szanujmy się.
|
dodam od siebie tylko tyle,że ci najwierniejsi z wiernych,wysmiewajacy sie z "pikników:,"januszy" itp nie sa w stanei zapelnić swojego sektora. patrzącc co mecz na puste "C" pusty śmiech ogarnia.