Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10720
Stary 03.12.2018, 23:23
Nie chcę spekulować na temat przyczyn, ale z każdym dniem coraz mniej wierzę, że się uda.

Nie dlatego, że brakuje szans na choćby poprawę sytuacji, bo te - paradoksalnie - chyba istnieją, ale dlatego, że obecne władze nie są w stanie/nie chcą/nie mogą ich wykorzystać.

Należało stanąć na głowie, aby przekonać pp. Ziętków i Kwietnia do inwestycji w klub, nawet w ten sposób, że Ziętek/Ziętkowie, Kwiecień i TS objęliby po 1/3 akcji. Należało stanąć na głowie, aby miasto wzięło sobie na wstrzymanie i dało nam chwilę oddechu. Należało podpisać tę umowę z Meksykanami, choćby po to, aby w świat poszła informacja, że jeszcze nie utonęliśmy. Arka podpisała, więc to chyba nie była oferta od kosmitów.

To a propos tematów, które pojawiały się w mediach. Być może były jeszcze jakieś koła ratunkowe, być może nie, ale już zarząd jest od tego, aby takie koła wynajdywać.

I nie mówię, że sytuacja nie jest beznadziejna i że nawet najlepszy zarząd, by tu nie pomógł. Najprawdopodobniej jest. Mówię, że mam wrażenie jakiejś (nie)wytłumaczalnej apatii, która dopadła ten klub.

PS Rozumiem frustrację kolegów i zgadzam się, że na obecną sytuację złożył się szereg większych i mniejszych błędów, a także niefortunnych zbiegów okoliczności. Władze klubu są od tego, aby błędów nie popełniać albo się na nich uczyć i zmagać się z takimi niefortunnymi zbiegami okoliczności. Ale jednak nie chciałbym być obrażany, za to, że cieszę się, że TS uratował Wisłę dwa lata temu. Bo uratował i temu zaprzeczyć nie można.

PPS No właśnie! Niby skromny TS, niby nic nie może, a jednak dwa lata temu w parę dni wyrwał Wisłę z rąk rowerzysty i poukładał wszystko z dnia na dzień. Można było? Można było. No właśnie, a teraz nie można...
Ostatnio edytowane przez czaro : 03.12.2018 o godz. 23:27.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując