|
To co napiszę z pewnością się większości nie spodoba, ale trudno.
Szykujcie się na upadek. Nie chwytajcie się nikłych i mglistych perspektyw, bo to nie ma sensu. Sytuacja jest katastrofalna i nic nie działa na naszą korzyść. Nie ma skąd wziąć kasy na wypłaty, więc kilku zawodników odejdzie z winy klubu, a my i tak bedziemy musieli im płacić dopoki nie znajdą innego klubu. A to też może potrwać w przypadku graczy na wysokich kontraktach.
A wiecie czemu? Bo TS zawiódł na całej linii. I jest naiwnym myślenie, że to było nie do przewidzenia. Niby dlaczego Cupiał ich trzymał z dala? Przecież nie bez powodu.
Przejęli Wisłę z długiem i go niepotrzebnie powiększyli. Nic tego nie uzasadniało. Wisienką na zjełczałym torcie była sprawa Lloncha czy Carlitosa. Jeśli prezes dopuszcza do sytuacji, w której puszczą gwiazdę ligi za pół darmo, to następnego dnia powinna szukać innej pracy. A dopuściła do tego przez chorą ambicję i wątpliwą szansę zarobku na Lidze Europy. Kompromitacja.
Dalej mamy kontakty z przestępcami. Wizerunkowy strzał w ryj. Nikt z nimi współpracować nie chce, a oni nie chcą Wisły oddawać. Nie możecie się więc dziwić, że ludzie nie chcą wspierać Wisły i zapełnić stadionu, skoro nikt nie zadba o ich bezpieczeństwo, nie powie na co przeznacza pieniądze, a zgromadzone środki spuszcza w kiblu.
To musi paść. I padnie, choć chciałbym się mylić.
Zostanie nam ta IV liga. Tylko jeśli dalej TS będzie rządził, to będzie śmierć. A będzie rządził, bo tu w dalszym ciągu jest masa lemingów którzy robią im laskę za przejecie schedy po Meresińskim. W tym momencie kibice powinni protestować w celu odwołania tych nieudaczników, a nic takiego nie ma miejsca, bo jednej części kibiców się nie zmobilizuje, kolejną kumaci zastraszą, a pozostała jest wciąż wierna TSowi.
Do zobaczenia na stadionie (Nie wiem którym) w IV lidze. Ale dopóki TS o czymkolwiek decyduje, moje pieniądze do Wisły nie trafią.
|