Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#152
Stary 02.12.2018, 22:54
Ja nikomu niczego nie chcę zabraniać ani nakazywać. Generalnie mam to w dupie, jedynie nie lubię chamstwa ludzi i robienia z kogoś idioty. Dlatego nie lubię .......enia Lucjusza i reszty KODu o komunizmie w Polsce, bo żyję w tej Polsce i wiem jak było przed 2015 rokiem. Nie lubię płakania, że PiS zły bo generalnie rozbija się sprawa o płacenie VATu.

Cytat:
Nie rozumiesz jednego. Ja niechce nikomu niczego zabraniać. Jeśli pracodawca CHCE zatrudnić kogoś za 6zł, a pracownik CHCE za tyle zarabiać, do czemu mam iż zabronić?
Ja ani nie każe pracownikowi pracować za 6zł, ani pracodawcy zatrudniać za tyle. Niech robią, to co CHCĄ!
I to jest taka pseudo logika. Serio myślisz, że ktoś chce pracować za 6 czy 10 zł? A Ty chcesz zarabiać na swojej firmie 500 zł na miesiąc?
Chyba normalne, że każdy chce żyć godnie i trzeba te zarobki trochę skorelować z kosztami życia. Całe to niby wolnościowe gadanie sprowadza się do tego, że jeśli ktoś robi za 6 zł to niech robi, nie twoja sprawa. Otóż nie, to nie jest kwestia CHCIEĆ tylko MUSIEĆ. Ludzie chcą pracować, a że sytuacja życiowa zmusza ich do tego aby podjąć prace za 6 czy 10 zł to trudno, pracują tak.
Czy ludzie chcą robić ciężko fizycznie, na mrozie, za 10 zł, bez umowy o pracę? Może sa tacy idioci ale na pewno większość się nie cieszy z takich warunków a próbujesz sobie i wszystkim wmówić, ze ktoś tak chce.

Życie jest bardziej skomplikowane niż teorie korwinowskie i tyle.

Ja uważam, że firma powinna być traktowana jako rodzina, jako całość, nawet jeśli ta Twoja telemarketerka zarabia tak mało to mimo wszystko jest częścią tej firmy i bez niej nie byłoby Was więc warto też docenic mimo wszystko jej prace i nawet się z nią podzielic nie jej zyskiem - tak uwazam. Nie dając zarobić godnie, czyli szukając kogoś za 10 zł to raczej znajdziesz osobę niekompetentną, osobę, która i tak zaraz będzie chciała podwyżkę bo nikt nie będzie za 10 zł robił na dłuższą metę albo się zwolni zaraz i pójdzie gdzie indziej.

Ja takie mechanizmy widze w swoim otoczeniu. Ludzie zarabiają niewiele, stawka wejściowa w firmie jest niska. Praca nie jest lekka i w efekcie przychodzą ludzie na krótki czas, przychodzą same dzieciaki po szkole, niekompetentni, bez większych chęci do pracy. Efekt jest taki, że co prawda interes się kręci ale wszystko jest robione w chujowej atmosferze, morale w firmie jest niskie, panuje chaos ponieważ ciągle ludzie odchodza i przychodza nowi (co raz gorsi) co destabilizuje prace bo zanim się nowy nauczy pracy to mija dużo czasu.
Dla mnie to jest patologia i tak firma nie powinna działać. Powinno się ludzi bardziej docenić, dac więcej kasy, wtedy załoga by była powiedzmy w 90% stała, firma mogłaby sama zwalniać jakichś nieodpowiednich ludzi (np mających problemy z alkoholem) i stworzyć dobrą ekipę, która by lepiej ogarniała robotę.
Z drugiej strony jak ktoś tylko patrzy w statystyki i tabelki bo myśli, ze kierowanie firmą to tylko excel to ok, interes się kręci więc jest ok. Zgodnie z tym to można by jeszcze pogorszyć ludziom, zacząć zatrudniać na czarno itd. Wtedy statystyki w excelu będą jeszcze bardziej zielone i prezes będzie się cieszyl...

A to mój przykład wcześniejszy:
https://dzienniklodzki.pl/cbs-w-uboj...at/ar/12565884

31 osób oskarżonych
80 mln VAT wyłudzone
900 osób w tym 440 cudzoziemców wylegitymowali - czyli pracowało tam grubo ponad 1000 osób bo na pewno część nie była w pracy bo robili na zmiany
Za kaucją wyszedł członek zarządu, kaucja 10 milionów
384 osoby pracowały na czarno

I o tym mówię własnie. .... z takimi firmami, których prezesi się pławią w luksusach, mają po 10 mln na kaucje, zatrudniają tysiące ludzi, płaca chuja, jeszcze na czarno ludzi zatrudniają i udają kopciuszków jaka to firma biedna i jak cięzko się interesy prowadzi w Polsce. Banda frajerów i tyle. I takich ludzi chcecie bronić.
Wychodzi na to, że te 380 osób bardzo chciało robić na czarno i że osoby, które bekły w tej sprawie z chęcią robiły wałki. Otóż nie, sytuacja na rynku pracy wygląda tak, że po czasie człowiek widzi w jakim bagnie przyszło mu robić, tylko czesto wie, że zmieni firmę i trafi do takiego samego bagna więc siłą rzeczy oszukuje państwo pracując w kadrach takiej firmy albo pracuje na czarno albo za niskie stawki bo wie, że tacy są dziś ci biedni pracodawcy.

Oczywiście uogólniłem wszystko ale tylko po to aby uwidocznic te absurdy.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując