krakus76_ napisał(a):

Powtarzasz się kolego. Ten wpis został wykasowany przez moderację.
Może odniesiesz się do tego co napisałem do Ciebie na priv ? Zero reakcji. Ale czego spodziewać od wirtualnych tworów (złożyłem mu propozycję żeby mi powiedział mi prosto w twarz).
LucjuszWielki czekam na odpowiedzi na mojego priv. Jak ktoś ma ochotę pojechać do mnie z "uprzejmościami" to proszę na priv. Chętnie się spotkam i wysłucham bezpośrednio z Twoich ust tych inwektyw na mój temat.
Czy moderacja będzie konsekwentna w deklaracjach ? Przy okazji temat do zamknięcia do końca roku bo niektórym gotuje się w głowach i nie panują nad emocjami.
W temacie mojego stosunku do 3 panów zawodników (lub 2 panów - są równe wersje). Podobno mieli się wstrzymać do końca roku. Inni jakoś nie złożyli zgodnie z zawartą umową (taka była podobno niepisana umowa między zawodnikami). Pytanie dlaczego .... I jak się teraz czują inni zawodnicy (!!!). O tym nie pomyśleliście ? Już zapomnieliście jakie Carlitos robił numery ? To ewidentny krok żeby odejść (za darmo albo a jakieś drobne) do innego klubu z którym są już dogadani.
|
Zaraz zaraz, wziąłeś się nagle z nikąd i będziesz tutaj ludzi rozstawiał po kątach ?
Dostałeś odpowiedź na priv, myślisz, że ktoś będzie czas tracić i biegać za Tobą bo jakiś ..,.,., opowiada herezje ?
Weź się za tą listę "czarnych owiec" z deklaracji siocios... Cóż się stało, że wyparowała? Kolejny "genialny"pomysł legł w gruzach czy jak?
Kim Ty jesteś, że będziesz tutaj decydował o persona non grata dla Cupiała?
Bez jaj. Robisz zamęt, lepiej było bez Ciebie tutaj.
EDIT:
HAHA teraz doczytałem resztę, zdublowałem wytyk o liście czarnych owiec, ale pisałem to zanim się dowiedziałem, że ktoś też kpił z tego - więc coś jest na rzeczy skoro kolejna osoba zgłasza zastrzeżenia do zachowania na forum :]
EDIT2:
Krakus76 przeklej z łaski swojej posty o krytyce piłkarzy, którzy złożyli podanai o rozwiązania kontrkatów bo mi się nie chce czytać 3 stron tematu, albo przybliż temat bo niestety lub stety te wieści nie dotarły do mnie jeszcze.