|
Mi też taka myśl a propos tych dwóch przemknęła. Wiadomo, że to przykre, ale nie mam pretensji.
Proponuję dojrzeć. Każdy człowiek w życiu myśli przede wszystkim o sobie i bliskich. Jest to coś normalnego i nie ma w tym nic niemoralnego.
Jeżeli to prawda, to mogli dać jeszcze trochę od siebie i (w perspektywie rozwiązania kontraktu i podpisania nowego) zaryzykować uraz podczas spotkania, mogli wyjść i pozorować grę na boisku, ale wybrali nie dawać nic od siebie i nie pozorować.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|