Wisłą krwawi, ale nadejdą jeszcze dobre czasy.
Jestem z pokolenia, które pamięta gościa Mateusz J., który z Pasów przechodził do Wisły ⌠a potem do nich wrócił

.
Przeżywałem II ligę, przeżywałem podkładkę z Legią, przeżywałem erę BC.
Bez wzgledu na to jaki będzie finał - nie litujcie sie droga młodzieży nad zawodnikami.
Nie witajcie ich po powrotach, bo dla większości z nich był to nic nie znaczący gest.
Bez względu na to czy dostają pieniądze za swoją pracę czy nie, zdecydowali się wyjść na boisko i grać, to niech grają a nie imitują gry.
Klasyk rzekł- nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz.......
pozdr4all