|
poprawcie mnie jeśli się mylę , ale w Łodzi zdaje sie oba kluby padły w podobnym czasookresie , więc rywalizacja w tempie "odbudowania" była dodatkowym czynnikiem napędzającym jego tempo ?
ergo nie było w mieście drugiego klubu który jest w najwyższej klasie rozgrywkowej i tylko czycha na przejęcie wpływów ?
|