Stężenie oszołomstwa jest tu ostatnio niesamowite.
Reserve napisał(a):

|
Dlaczego nikt nie podaje przykładu Polonii Warszawa? Przecież to chyba najbardziej zbliżona sytuacja do naszej.
|
W punkt! Wiśle będzie nawet trudniej niż Polonii, bo ona skromne, ale jednak dostaje wsparcie z miasta, dysponuje stadionem, na którym odbywają się treningi reprezentacji, mecze gościnne i mecze innych dyscyplin, a ostatnio nawet pojawił się pomył wybudowania jej nowego stadionu.
bridgeburner napisał(a):

|
Każdy kto proponuję sku.rwienie się w stylu:" długi to nie nasze, to inny podmiot, za to do historii, tradycji i tytułów się oczywiście przyznajemy" i zaczynanie w 4 ligach powinien dostać bana z tego forum
|
Zgadzam się z oceną etyczną, ale nawet pozostawiając ją na boku, Wisła w IV lidze to będzie przygnębiająca degrengolada nie tylko wobec obcych wierzycieli, ale także pomiędzy swoimi. Kibice, działacze, byli piłkarze - wszyscy, którzy się zaangażują, będą się babrać w awanturach o to, z kim podpisano umowę na catering i wyprowadzono pięć tysięcy dla znajomego, albo dlaczego zakontraktowano tego pół-amatorskiego grajka na wysokim kontrakcie, który pod stołem odpala część pieniędzy działaczom. Jestem przekonany, że zacznie się takie bagno.
A do tego pastwiska, garstka kibiców, upadek wizerunkowy, z którego będziemy się podnosić latami. O Ruchu jeszcze ktoś pamięta? A taki stary klub z tradycjami... Cracovii zostanie przypięta łatka klubu profesjonalnego, a Wiśle - ciekawostki dla amatorów, na którą chodzą koneserzy. Coś jak... Polonia Warszawa. Tam nawet spora część kibiców bawi się w rekonstrukcje historyczne i chodzą na stadion przebrani za chłopaków z bramy z 20-lecia międzywojennego.
Adrio napisał(a):

|
Powinniśmy walczyć, zapierać się rękami i nogami, robić wszystko aby pozostać w Ekstraklasie. Przez kolejne pół roku wiele może się zmienić i sytuacja może odwrócić się diametralnie. A IV liga nie ucieknie i równie dobrze będziemy mogli tam grać za pół roku jak i za półtora[/B]
|
Dokładnie tak.