|
Czytam i nie dowierzam, marzy Wam się IV liga, pięknie! Bez stadionu, bez piłkarzy bez planu na przyszłość i dalej z TSem u sterów. Potem co? W ile lat się odbudujemy?
Powinniśmy walczyć, zapierać się rękami i nogami, robić wszystko aby pozostać w Ekstraklasie. Przez kolejne pół roku wiele może się zmienić i sytuacja może odwrócić się diametralnie. A IV liga nie ucieknie i równie dobrze będziemy mogli tam grać za pół roku jak i za półtorej.
Bezsensowne gadanie nie ma sensu, spory czy już się pakować i gasić światło czy jeszcze czekać są śmieszne. Każdy mówi jak to Widzew, ŁKS czy Lechie wspierali kibice w odbudowie klubu. U nas nie trzeba wspierać w odbudowie, u nas trzeba wspierać tu i teraz aby nie doszło do tego do czego doszło w/w klubach. każdy powinien się zmobilizować kupić bilet dla siebie dla swojej połówki, namówić znajomych na wyjście na stadion kupić dziecku na mikołajki coś w Wiślackim Świecie.
Wisła ma taką rzeszę kibiców którzy mogą uratować ten klub, należy tylko tchnąc w nich wiarę, a nie myśleć jak to będzie fajnie jechać na wyjazd do Olkusza, Oświęcimia, Wieliczki czy Pcimia. WISŁA potrzebuje nas teraz także róbmy wszystko aby w końcu sprawy ruszyły ku dobremu.
|