iamironman napisał(a):

|
Wisła ma już teraz opinię klubu którym rządzą bandyci, jeszcze orżnijmy na kasę piłkarzy, trenerów i setkę pracowników, firmy z którymi współpracujemy..... na pewno potem przyjdą u nas grać, trenować, pracować, sponsorować
|
Ja się z Tobą w pełni zgadzam. Super byłoby wyjść na prostą, pospłacać wszystkich żeby nikt nie był stratny.
Znasz takie powiedzenie że z pustego i Salomon nie naleje. I my jesteśmy w takiej sytuacji. Podejrzewam jaka teraz jest sytuacja w klubie. Idzie zlecenie na papier do drukarek. Proszę wystawić fakturę, zapłacimy przelewem. I tu następuje śmiech i rzucenie słuchawką. Myślisz że ktoś Wiśle teraz coś sprzeda/wykona usługę w opcji bezgotówkowej ? Wątpię.
Więc zapytam jeszcze raz. Z czego i jak długo to można ciągnąć.
Coś mi się wydaje że Sarapata teraz już tylko funkcjonuje na psychotropach. Nie jestem wstanie sobie wyobrazić jak może normalnie funkcjonować. Ten e-mailowy wywiad dla GK. Zdziwiłem się na początku, ale gdybym był w takim stanie psychicznym jak ona zrobiłbym identycznie.
Karherop
Jak już się tak stanie to trzeba do tego tak podchodzić (widzieć plusy/mocne strony takiej sytuacji i wykorzystać szanse jakie się pojawiają. Taka analiza SWOT przydałby się na początek

). Czy ktoś napisał żeby w tej chwili składać wniosek o upadłość i zaczynać od IV ?
Jedynie co napisałem to ew. zastanowić się czy jest sens reanimować trupa do czerwca kiedy i tak wszystko padnie. Rozumiem podejście. Może coś się zmieni i zdarzy się cud. Oby.
A moje podejście wynika z tego co miało się wydarzyć przez ostatnie lata po przejęciu klubu przez TS i się nie zdarzyło. Z racjonalnego punktu widzenia lepiej mieć czas na przygotowanie się do IV ligi niż być zaskoczonym z dnia na dzień i robić to bez składu i ładu. W takiej sytuacji to nie będę zdziwiony że będzie strasznie, biednie, chaotycznie. I o awansie w pierwszym roku to nie ma co liczyć.
No cóż. Walczmy (Zarząd), bo tonący brzytwy się chwyta.