serek.c2 napisał(a):

|
Przecież nam nie chodzi o to, że sobie nie poradzimy, tylko w naszej sytuacji będzie nam dużo ciężej niż klubom, które podajesz za przykłady.
|
A dlaczego ciężej? We wcześniejszych postach czytam, że nie można porównywać sytuacji Wisły do Łks, Widzewa czy Lechi, ale oprócz jakiś ogólnych stwierdzeń nie mogę się doczytać dlaczego konkretnie.
Nie wydaje mi się, że kibice się odwrócą od klubu i nie będą go wspierać. Wisła ma tysiące kibiców i jacyś mało zaangażowani może przestaną się nią interesować ale nie wierzę, że kilkanaście tysięcy ludzi którzy przez ostatnie lata chodzili zawsze, częściej lub rzadziej dalej będzie wspierać klub tak czy inaczej. Taka mała wiara w te tysiące ludzi co sobie zdzierała i zdziera gardła śpiewając na meczach?