jarecki napisał(a):

|
brakuje płynności bo Prazes nie uwzgledniła że miasto bedzie domagac sie spłaty zadłużeniaw wysokości 5 mln na już . Dogadała sie z innymi wierzycielami a miasto miało być spłacane na samym końcu . każdy w tej lidze ma długi choć nasze wymkneły sie z pod kontroli przez kilka wiadomych okoliczności ( strata za grosze Carlitosa zamiast za przewidywane ponad 2 mln euro + bomba jadczaka + bomba od miasta ) 20 mln długu jest jak najbardziej do spłaty tylko trzeba przetrwać zime i tyle i zapomnieć o grze o puchary no chyba że wkońcu znajdzie sie inwestor . Co do spłaty długów to wierzyciele zdają sobie sprawe że jak zbankrutujemy to nie dostaną nic ...
|
Brakuje płynności, bo Zarząd wykazał się ogromną arogancją i to jest rzeczy na którą nadal zwracają uwagę urzędnicy i radni w wywiadach.
Skoro Wisła zarobiła na transferach 11,5mlna PLN, to czemu prawie wogólne nadal na bieżąco nie spłacano ze stadion, tylko podniesiono sobie 2.5 pensje, a do tego rozdmuchano kadrę do prawie 30 osób? Dlaczego w budżecie założno 8mln PLN z POTENCJALNEGO transferu Carlitosa? Po co napalono isę na puchary i spłacono wcześniej Jovanovica i Jovanica?
Wisła spokojnie w 2017 mogła zrobić 4-5 mln zysku, spokojnie sobie grać o 8mke, zmniejszać zadłużenie i nie byłoby sprawy z miastem.
Jeśli wynajmujesz od kogoś biuro, nie płacisz mu przez rok, ale kupujesz sobie kolejne auto którym stajesz przed biurem, chwalisz się kolejnymi wyjazdami na wakacje, to co robi wynajmujący? Klepie po plecach i mówi "Stary fajnie że się bawisz, ja sobie poczekam"?
Z drugiej strony jakie były efekty działań zarządu jeśli chodzi o sponsorów? Łącznie to chyba nawet 3mln rocznie nie dostajemy od nich (jeśli chodzi o gotówkę, a nie jakieś bartery). Zastanów się, dlaczego Ci sponsorzy się nie pojawiali?