|
Moim zdaniem dla nas 4 liga to będzie katastrofa koszmarna. Nie będzie u nas jak na Widzewie, że na 4 ligę będą chodzić tysiące ludzi, bo kibic Wisły jest kibicem rozpieszczonym i roszczeniowym i na chujowe granie chodzić nie będzie. Kraków oferuje zbyt wiele innych rozrywek, żeby okazjonalny kibic (który zapewne stanowi pokaźny procent ogólnej frekwencji) miał chodzić na 4 ligę.
Miasto nas doi (a nie wspiera), więc nawet nie wiem gdzie mielibyśmy grać. 4 liga to byłby "koniec imprezy" na długie długie lata. Długie lata w niższych ligach spowodują, że zostanie 1000 fanatyków, a sponsorem będą "alkohole 24" z Bronowic. Dajcie spokój, jeśli mamy przetrwać jako klub i jako marka, to musimy się utrzymać w ekstraklasie lub chociaż 1 lidze w dłuższej perspektywie, bo zaczynanie od 4 ligi to moim zdaniem będzie powolna agonia.
|