Nie mam czasu się rozpisywać, chciałem tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz, z którą z większością z was się nie zgadzam:
Cytat:
Też tak coś kojarzyłem, ale u nas to chyba jedyna możliwość wykorzystania tego bubla. Koncertu ani żadnej
innej imprezy scenicznej nie zrobisz (akustyka), budynki gospodarcze to żart - ten stadion to kpina.
600 mln. zł.
|
To jest dla nas największy pozytyw, coś co mnie najbardziej cieszy i daje nadzieję na przyszłość. Dlaczego?
Stadion nie nadaję się do koncertów/imprez itp, do niczego poza meczami piłkarskimi. Dlatego jest kompletnie bez użyteczny dla miasta, jest tylko dawcą dodatkowych kosztów...
Gdyby stadion był mega funkcjonalny, tak jak niektórzy sobie tu życzą (nie pojmuje czemu), to najprawdopodobniej oglądalibyśmy w najbliższych dniach konferencję, na której "stary komuch", ze łżami w oczach ogłosiłby:
- "niestety z dniem dzisiejszym wypowiedzieliśmy Wiślę umowę ze względu na długi, daliśmy jej dwa tygodnie na spakowanie się. Na szczęście stadion będzie dalej służył mieszkańcom: powołaliśmy spółkę "Jacek się bawi zoo", która w przyszłym roku zoorganizuje dziesiątki imprez: Szpilka vs Emilka, Monster Truck, koncert Micheala Jacksona, i wiele innych. Gwarantuje, że stadion będzie rentowny".
I byłoby po ptokach. Degradacja do Iv ligi, albo i A-klasy, negocjacje z Garbarnią/Wawelem o wynajem stadionu... Powodzenia ze znalezieniem inwestora...
Bo chyba nikt z was nie liczy, że gdyby dało się na tym obiekcie cookolwiek zoorganizować to Jacek by pozwolił Wiśle zarobić chociaż złotówkę?
============
Zostają tylko mecze piłkarskie. Reprezentacja A odpada, nasz stadion jest daleko za Narodowym, Śląskim, Wrocłąwiem, Gdańskiem, i pewnie Poznaniem...
Młodzieżówka odpada, bo mają grać na Widzewie, zresztą dla nich potrzeba stadionu na 10-15 tysięcy, a tych jest sporo w kraju. Pozostałe krakowskie kluby przemilczę, Garbarnia pokazała jaki mają potencjał...
============
Dlatego miasto będzie miało do wyboru:
A - dogadać się z Wisłą i otrzymywać od niej co roku X złotych
B - wyrzucić Wisłę i nie wynajmować stadionu nikomu za 0 zł.
Jakby nie patrzeć, pierwsza opcja jest lepsza, niezależnie ile Wisła jest w stanie płacić. Nie wspomijąc o stratach wizerunkowych miasta Krakowa...
Oczywiście pozostaje pytanie, czy nowa umowa będzie z klubem ektraklasy czy z klubem IV ligowym. Miasto znowu ma świadomość, że
A - Wisła grająca w Ekstraklasie będzie w stanie dużo więcej zapłacić.
B - Wisła grająca w IV lidze, będzie płacić dużo mniej, oraz role się odwrócą - to klub będzie mógł szantażować miasto, wszak obiektów spełniających wymogi IVligowe w Krakowie i okolicach nie brakuje.
Dlatego też, miastu będzie zależało, aby Wisła pozostała w Ektraklasie. Tym bardziej, że jeśli się wycofamy i założymy nową spółkę to cały dług dla miasta idzie do pieca. Stąd też magistratowi lepiej część kwoty odpuścić (np. wykupując z 2 miliony zł za rok reklamę na koszulce Wisły), niż iść na wojnę, bo wtedy nie zobaczą ani grosza z długu...
=====
Wracając do stadionu, to powinniśmy podwójnie się cieszyć, że nie nadaję się na koncerty, bo oprócz argumentu o którym pisałem wyżej, należy pamiętać o :
Cytat:
to że go wybudowali za 600mln wcale nie oznacza że ma być wynajęty za % kwoty wybudowania.
Cena wynajmu powinna być wyceniona na podstawie podobnych stadionów czy to w Polsce czy europie.
Ale to trzeba wynegocjować.
|
To jest fakt i prędzej czy później kwota wynajmu musi być zmieniona.
Gdyby zbudowali nam perełkę, która dalej warta byłaby 600+ to problem byłby poważniejszy...