|
Wisła dogra ten sezon do końca, choćby chłopakami z CLJ. Bo nikomu nie jest na rękę aby w trakcie sezonu upadła. Ale przyjdzie czerwiec i 30/40 milionowe zadłużenie. I to będzie gwóźdź do trumny Wisły jaką znamy.
Jeśli żaden podmiot zewnętrzny nie chce pokryć obecnego zadłużenia, to tym bardziej żaden podmiot nie będzie chciał pokryć zadłużenia o 50% lub 100% większego za pół roku.
Ta sytuacja kojarzy mi się z tragedią Kurska. Jebło, rozerwało kadłub, marynarze liczą jeszcze na ratunek ale nie spieszno nikomu z pomocą. A potem pozostanie płacz rodzin (tu kibiców) i wiele pytań bez odpowiedzi zadawanych przez wiele kolejnych lat.
Ostatnio edytowane przez TIR_DO_SŁUBIC : 29.11.2018 o godz. 17:56.
Probierz cwel! Ole ole ole! AUUU AUUU!
|