Wyświetl pojedynczy post
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10418
Stary 29.11.2018, 10:54
iamironman napisał(a):Wyświetl post
Całkowicie się zgadzam. Wyniki wyborów w Krakowie świadczą o tym, że w Krakowie rządzą studenci i idioci, a na pewno nie kibice Wisły - bo czy kibic Wisły zagłosowałby na człowieka który od lat utożsamia się z sąsiadką, a przed tym sezonem na dodatek wbił nam nóż w plecy?
Nie zgadzam się natomiast z tym, że sport zawodowy powinien być tylko prywatny. Sport i dbanie o kondycje fizyczną społeczeństwa jest wpisane w misję rządzących jak edukacja, Bez idolów sportowych sport amatorski również umiera. Stąd konieczność utrzymywania wysokich wyników sportowych, wspomagania prywatnych inwestorów - bez tego inwestorzy nie wejdą w sport, a jak oni nie wejdą to tego sportu nie będzie....
A w Krakowie nie dotuje się sportu w ogóle, natomiast dotuje się idiotyczne festiwale i wernisaże, na które nikt normalny nie przyjdzie i które niczemu nie służą oprócz wzajemnego nabijania kabzy ich organizatorom
A ilu jest kibiców Wisły z Krakowa, którzy przy tego typu wyborach kierują się dobrem klubu?
Wg mnie są to osoby, którym bardzo zależy na Wiśle, czyli takie, które regularnie chodzą na mecze.

A zastanówmy się:
Takich kibiców jest ok 10 tys. Z czego bardzo duża grupa nie jest z Krakowa.
Ja na przykład na kilku meczach byłem "wirtualnie", i znam kilka innych takich osób. Znam kibiców Wisły jeżdżących z Libiąża, Oświęcimia, Miechowa, Olkusza...
To na dobrą sprawę ile osób z tych 10 tys. jest z Krakowa? 7 tys, może 8 tysięcy. Czy taka liczba może w znaczny sposób wpłynąć na wybory? To jest ok 1% mieszkańców.
Dodam tylko, że zupełnie odcinam się od wyborów personalnych, bo nie jestem z Krakowa. Dlatego nie będę tego oceniał.
Tych co chodzą na Derby i Legię nie liczę, bo gdyby rzeczywiście bardzo zależało im na Wiśle, to na wszystkich meczach tego sezonu powinno być ponad 20 tysięcy. Mając na uwadze aktualną sytuację Klubu.

Tak samo śmieszy mnie jak ktoś pisze, że znacznie na frekwencję wpłynie powrót studentów do Krk. Sam mieszkałem na miasteczku studenckim AGH, i z mojego akademika karnet miałem ja, i jeszcze jeden gość. Poza tym było może z 5 osób, które CZASAMI chodziły na mecze. Były pewnie akademiki gdzie chodziło kilkanaście osób regularnie, ale czy to znacznie wpływa na frekwencję?
Regularnie to chodzą studenci, którzy kierowali się Wisłą wybierając Kraków na miejsce studiowania. Reszta przyjdzie okazjonalnie, ale nie ma co liczyć, że ta reszta rzuci się teraz do ratowania Wisły.
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli


Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.


Jacek Kaczmarski
Odpowiedz cytując