wolfy napisał(a):

Wow. To się nazywa nie mieć pojęcia o czym się pisze.
Miasto nie może (w zgodzie z prawem) i nie chce przejąć ani Wisły, ani tym bardziej TS-u (że co?).
Długi po Cupiale ma SA.
TS nie sprzeda terenów żeby spłacić długi SA, bo to bez sensu.
TS to mnóstwo sekcji poza piłką, nikt tego nie zaprzepaści żeby spłacić długi Cupiała.
Geniusze głosujący na Majchrowskiego powinni przy okazji zamilknąć, wiadomo było że nam nie pomoże, raczej pogrzebie. Serio. Nie rządzi tutaj jedną kadencję. Ta jest jego ostatnią (nie dlatego, że nie wygrałby za pięć lat bez względu na wały jakich by się dopuścił, po prostu będzie już za stary). Zresztą, sandomingo trafnie nakreślił sytuację.
A tak prywatnie uważam że kluby zawodowe za pieniądze publiczne to patologia. Zresztą, o czym my tu piszemy... To już chiński inwestor jest bardziej realny.
|
Całkowicie się zgadzam. Wyniki wyborów w Krakowie świadczą o tym, że w Krakowie rządzą studenci i idioci, a na pewno nie kibice Wisły - bo czy kibic Wisły zagłosowałby na człowieka który od lat utożsamia się z sąsiadką, a przed tym sezonem na dodatek wbił nam nóż w plecy?
Nie zgadzam się natomiast z tym, że sport zawodowy powinien być tylko prywatny. Sport i dbanie o kondycje fizyczną społeczeństwa jest wpisane w misję rządzących jak edukacja, Bez idolów sportowych sport amatorski również umiera. Stąd konieczność utrzymywania wysokich wyników sportowych, wspomagania prywatnych inwestorów - bez tego inwestorzy nie wejdą w sport, a jak oni nie wejdą to tego sportu nie będzie....
A w Krakowie nie dotuje się sportu w ogóle, natomiast dotuje się idiotyczne festiwale i wernisaże, na które nikt normalny nie przyjdzie i które niczemu nie służą oprócz wzajemnego nabijania kabzy ich organizatorom