|
To że prezes nie zdała egzaminu to już chyba wszyscy wiedzą nawet najbardziej zagorzali obrońcy. Popełniła mnóstwo błędów które skutkują jakże tragiczna sytuację klubu. Nikt nie neguję że TS przejmując Wiśle miał bardzo ciężką sytuację. Wyrwanie klubu z rąk Meresinskiego dało nadzieję na lepsze jutro dla nas kibiców jak również dla samych piłkarzy. Jak się później okazało przedłużyło to tylko agonię. Wszystkich chyba najbardziej boli nie to że Wisła powiększa dług chociaż można tego było uniknąć ale to że cały czas byliśmy okłamywani. Zaklinanie rzeczywistosci stało się motywem przewodnim tego zarządu.
|