sebanop napisał(a):

Pamiętasz czasy grania na pastwiskach w erze przedcupialowej ? Ja pamiętam jak się chodziło "na pastwiska" A sadze ze w ewentualnej 4lidze gralibysmy w zabierzowie do którego mam rzut beretem więc na każdym meczu byłbym na tymże " pastwisku" Tobie zapewne bardziej by pasowało pójść na jeden z wymienionych klubów ale skoro tak to czym dla Ciebie jest WIERNOŚĆ....
|
2 klasa rozgrywkowa szczebla krajowego - to jest najniższa klasa w jakiej grała Wisła.... więc do pastwisk jeszcze trochę daleko (to tak gwoli Twojej pamięci o grze na pastwiskach). Wisła NIGDY nie grała niżej.
Źródło: a chociażby wikipedia ;-)
Zróbmy wszystko, aby ten stan utrzymać i nie być porównywanym do pastwisk, zabierzowów, lechii, widzewów, a także innych.... przykładów klubów którym się nie udało wrócić na szczebel ekstraklasy, nie mówiąc o mistrzowskim poziomie, można liczyć w dziesiątkach, przykładów którym się udało jest ... kilka, więc szansa na sukces jest niska.
....
Tak jeszcze do okresu gry Wisły w 2 lidze, którą ja również pamiętam. Pamiętacie gdzie była w tedy sąsiadka? ligę niżej, komu w tedy dzieciaki kibicowały?.......hutnikowi, bo był najwyżej, grał w pucharach..... niestety kibiców zdobywa się odnosząc sukcesy i grając z najlepszymi, a nie jeżdżąc po pastwiskach.