|
No ja jestem w szoku, że tak fajnie to idzie. Liczyłem na max 200 członków do końca roku a tu takie zaskoczenie. Brawo. Od paru miesięcy człowiek chodzi struty bo wizje o przyszłości Wisły wydają się koszmarne, ale to co się dzieje daje człowiekowi wiarę, że nawet jak dojdzie do najgorszego to Wisła nigdy nie zginie i kiedyś znów będzie tam gdzie jest jej miejsce.
|