|
@AOT
dokładnie tak jak piszesz
W przerwie na reprezentację obejrzałem sobie mecze z Lechią i Amiką wygrane przez nas po 5:2 w obu meczach przede wszystkim praktycznie wpadało wszystko niezależnie kto i jak strzelał.....
Wczoraj stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji i zabrakło szczęścia......
Podobnie w szczęśliwie wygranym meczu z Lubinem - multum sytuacji i tylko dzięki szczęśliwej bramki Brożka w 97 minucie nie zremisowaliśmy frajersko tego meczu....
Świnka operował piłką i miała przewagę w jej posiadaniu, ale miała też autostradę w środku (brak klasycznego defensywnego pomocnika - Bashy) a bramki w większości im sprezentowaliśmy.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|