raindog napisał(a):

|
panowie, kiedy ten bragiel wchodzi? Pamiętam jak niespełna 2 lata temu, pewna osoba z zarządu mówiła, że nasz budżet wzrośnie 10-krotnie. I sprawdziło się, tyle, że wzrosły wydatki, a zapomniano o przychodach.
|
kilkunastokrotnie. Kilkunasto.
Cytat:
Gdy Ludwik Miętta-Mikołajewicz przejmował prezesurę po Jacku Bednarzu mówił, że długi wynoszą 12 mln zł. Jaki dług wy zastaliście?
- Na pewno było to więcej niż 12 mln złotych. Mamy podpisany szereg ugód dotyczących spłat zaległości. Zalegaliśmy olbrzymią sumę poprzedniej firmie ochroniarskiej czy np. firmie, z którą Wisłę łączyła umowa agencyjna na wyłączność. Ale dla nas najważniejsze jest znalezienie sponsora, który pozwoli walczyć nam o najwyższe cele. Cały czas to robimy, prowadzimy rozmowy z takimi podmiotami, które będą w stanie podnieść nasz budżet kilkunastokrotnie. To na pewno potrwa, ale jesteśmy w trakcie rozmów. Jeżeli się porozumiemy, to nie będzie już mowy o żadnych długach, a tylko o walce o najwyższe sportowe cele.
Kilkunastokrotne podniesienie budżetu? Za takie pieniądze to klub się kupuje, a nie zostaje sponsorem.
- Tak, ale na razie nie myślimy o sprzedaży. Rozmawiamy z konkretną firmą. To duże pieniądze i duży partner. Niezależnie od tego tematu poszerzamy krąg sponsorów i partnerów, zwiększamy pakiety. Wykorzystamy każdą możliwość, dzięki której powrót na szczyt będzie łatwiejszy.
|