|
Panowie, z całym szacunkiem, ale dla mnie ten pomysł jest niestety wyidealizowany i choć brzmi jak nadzieja, to tak naprawdę nic nie da.
Trzeba sobie zdać sprawę ile jesteśmy w stanie zebrać po raz enty (tym bardziej stricte dla piłkarzy a nie dla KLUBU) i ile wynoszą zaległości.
Nie oszukujmy się, Panowie Piłkarze (również z całym szacunkiem) mimo że nie mają płacone, to na waciki raczej im wystarcza, a nasza zbiórka pokrywająca pewnie ich tygodniowe paliwo, zakupy i obiady w restauracjach nie zmieni sytuacji..
|