|
A moze zamiast organizowac kolejne zbiorki, to zorganizujcie wiecej ludzi na najblizszych spotkaniach? Juz chyba wiekszosc z nas wystarczajaco sie wykosztowala? Niech teraz inni dadza. Nie wiem, blizsi badz dalsi koledzy, rodzina, zona, kochanka. Tak, zeby nie zachecic jedna czy dwie osoby, ale minimum 5-6. To bylaby realna pomoc. Mysle, ze mniej by nas kosztowala niz kolejna zbiorka.
|