Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13673
Stary 19.11.2018, 17:00
Ten ranking jest dość ciekawy i mocno subiektywny. Biorąc pod uwagę, że biorą dwie składowe - kariera ogółem po/przed grą w ekstraklasie i gra w ekstraklasie to nadal się nie spina, bo np. Zeigbo miał tylko udaną rundę a potem przepadł. Ewidentnie liczą się też wrażenia artystyczne i subiektywne zdanie autorów, więc to taki 'ranking' z przymrużeniem oka.

Z drugiej strony lektura zacna. Fajna podróż w przeszłość przy czytaniu.

Wracając do Wiślaków w rankingu :

- za nisko Marcelo, zdecydowanie moim zdaniem nr 1 tej klasyfikacji. Moim zdaniem najlepszy piłkarz jaki kiedykolwiek grał w naszej ekstraklasie (poza Lewandowskim) zaznaczając swoją w niej obecność (bo był jeszcze Paulinho).
- za wysoko Mauro Cantoro, który grał w Wiśle za jej najlepszych czasów i dobre sezony przeplatał słabszymi, często wygrzewał ławkę całymi partiami sezonu. Tylko w jednym sezonie grał prawie wszystko od deski do deski. Ale cóż Mauro był przesympatyczny i stał się Wiślakiem z krwi i kości, bardzo lojalny i pozytywny facet. W sercach naszych kibiców zawsze będzie wysoko, ale patrząc obiektywnie to za Sobolem to on mógł conajwyżej sprzęt nosić. Wielu go mitologizuje, że to był topowy pomocnik,nawet jakąś nagrodę zebrał w którymś sezonie - a moim zdaniem jak na tamtą Wisłę był conajwyżej dobry (a patrząc na nasz skład wtedy rzekłbym przeciętny). Mnie często irytował. Z jednej strony zwalniał grę gdy była taka potrzeba (kółeczka), z drugiej robił to samo, gdy takiej potrzeby nie było. W ofensywie nie dawał liczb, w defensywie nie był ścianą nie do przejścia jak Sobol. Po prostu solidny piłkarz stosowany w rotacji składu bardzo mocnej wtedy kadrowo Wisły Kraków.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 19.11.2018 o godz. 17:56.
Odpowiedz cytując