Dobra, widzę, że padło już porównanie tego jak gramy z dołem i górą tabeli ... a, że sam o nim pomyślałem, to przytoczę to w jeszcze jednym ujęciu:
Kod:
średnia punktowa z zespołami:
1-8 1.0
9-16 2.25
Na pierwszy rzut oka odpowiedź jest prosta: świetnie punktujemy z dołem tabeli, słabo z górą (co w dodatku dziwnie przypomina to co działo się zeszłej jesieni, u Kiko).
Tyle, że warto sobie uświadomić jedną rzecz. W tej rundzie z górą tabeli u siebie graliśmy tylko 2 razy (5 wyjazdów), a z dołem u siebie aż 6 razy (2 wyjazdy). Nie da się ukryć, że taki układ spotkań mógł mieć istotny wpływ na zaniżenie pierwszej i podbicie drugiej ze średnich.
Czy tak było w istocie być może dość szybko się przekonamy. Z pozostałych 5 spotkań w tym roku 2 gramy u siebie z zespołami 1-8, a 3 na wyjeździe z grupą 9-16.
P.S. tak na marginesie, jako ciekawostkę, zwracam uwagę na układ spotkań Lechii. Oni z zespołami 1-8 grali w tej rundzie u siebie ... tylko raz(!). Konia z rzędem temu, kto przewidzi jak im pójdą rewanże.
P.S.2
Powyżej padł argument, że być może w tym sezonie do utrzymania potrzebne będzie zdecydowanie mniej punktów, bo dół tabeli punktuje "wyjątkowo słabo". Zobaczmy więc jak dotąd wyglądała 15 i 16 pozycja po 15 kolejkach ESA37:
Kod:
sezon 2018/19 2017/18 2016/17 2015/16 2014/15 2013/14
15 13 13 14 14 11 12
16 11 9 10 9 7 10
Sadzę, że jest to przesadzone stwierdzenie.