|
Załóżmy, że Gricuk kogoś znalazł lub jest tego bliski, założmy też że to zagraniczny inwestor, choć ciężko mi w to uwierzyć. Ja i tak wolałbym naszych poczciwych wiślaków (Ziętka, Kwietnia), nawet jesli mieliby ładować w Wisłę kilka razy mniej.
Potrzebujemy teraz spokoju i pewności, że Wisła nie znudzi się nowym inwestorom za miesiąc, dwa. Ten Gricuk dla mnie taki niepewny jest.
|