Przepisy są beznadziejne, wiadomo to nie od dzisiaj. Jednak jeszcze raz napiszę, że nie o tym toczy się dyskusja. Podobne zdarzenie miało miejsce w meczu Płocka z Sosnowcem gdzie bramkarz po za polem karnym broni piłkę najpierw głową później ręką i sędzie po zobaczeniu powtórki uznał że ręki nie ma. Mnie bardzo ciekawi jak ocenią te sytuacje w lidze plus ekstra. Jeśli faktycznie ręka, to spoko, większy ból dupy dla naszych rywali
