|
Pamietam jak w swoim polu karnym Jodlowiec tak zagrywał piłkę ze kopnął sobie w rękę ułożoną w bok a nie przy ciele. Gdyby piłka nie uderzyła w rękę Jodłowca dotarłaby na środek pola karnego gdzie stał jeden z Wiślaków.
Pan Sławek uznał ze to samonabicie nie zasługiwało na podyktowanie karnego
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|