Akurat Łęczna grała pod jego batutą dobry futbol, a jak odszedł to zaczęła grać bryndzę. Skoro go zatrudniają z powrotem to znaczy, że jednak po czasie stwierdzili, że za jego trenowania było lepiej. Mają do tego prawo.
Nigdy nie uważałem Franza za uber-trenera, ot typowy ekscentryczny zamordysta i dobry motywator - do prowadzenia reprezentacji się w ogóle nie nadawał. Ale jako strażak do drużyny w rozsypce? Czemu nie.
Śmieszy mnie to popadanie ze skrajności w skrajność, jak Smuda robił wyniki i obejmował reprezentację to wszyscy go chwalili, większość narodu aprobowało jego wybór. Ja byłem sceptyczny, bo z niego taki S-E-L-E-K-C-J-O-N-E-R co właśnie piłkarza poznaje po tym jak wchodzi po schodach. A za oglądanie Lewandowskiego kazał sobie zwracać kasę za bilet

Ale dać mu materiał ludzki z którego ma coś ulepić nie mając wpływu na transfery - to może ulepić coś konkretnego ii niekoniecznie będzie to klocek

W szczególności na krótką metę zanim piłkarze się nim zdążą zmęczyć.