szym_ek napisał(a):

Kibice już w ostatnim czasie udzielali pomocy. Ile z tego było kasy? podpowiem - daleko było do miliona!
Czy faktycznie zadłużenie to 20 mln czy "tylko" 10 to nie ma znaczenia. Ne ma pięniędzy na BIEŻĄCE zobowiązania takie jak wyplaty dla piłkarzy i wynajem stadionu. Jeżeli faktycznie zaległoścy wynoszą 4,5 miesiąca to jest tragicznie i żadna kolejna akcja kibiców nie poprawi sytuacji.
Apel o frekwencje też nie pomoże bo takie apele pojawiają się od roku przynajmniej - frekwencja jest jaka była.
Pozostaje czekać na inwestora ... co w obecnej atmosferze wokół klubu ... ehhh
|
Ja uważam że bez wzbudzenia emocji nic się nie stanie . Samo apelowanie o frekwencje to za mało . Tu trzeba rozbujać emocje , poniekąd jak w kampanii wyborczej . Dramatyczny apel Pani Prezes do kibiców z jednoczesnym planem wyjścia z sytuacji , nagłośniony przez wszystkie media (trzeba odpowiednio wcześniej odpowiednio rozegrać tą sytuację aby media "same z siebie" kolportowały ten materiał) mógłby wg mnie zadziałać i spowodować realne zebranie 5 mln .
A przy okazji taka ciekawostka - proszę zauważyć że już wszyscy kibice Wisły są bardzo dobrym sponsorem , przecież co roku z tego tytułu wpływa do klubu ok. 8 mln . Jeśli to porównamy z wpływami comarchovii (2 mln) to widzimy że to co do nich dokłada sponsor (tow. Filipek) to w dużej mierze idzie na zasypanie tej różnicy . I to jest nasza siła .