|
Akurat o nastawienie mentalne Główki się nie martwię w tej walce. Zastanawiam się tylko, czy on jest w stanie wrócić do poziomu, który pokazywał z Huckiem, Cunnighamem czy Usykiem - od tej ostaniej walki mineły 2 lata.
Przez te dwa lata kontuzje, rozwody i beznadziejna walką z Radczenką (bo o "walce" z Silgado szkoda gadać)...
Jeżeli jest w miarę zdrowy i nawiąże do poziomu j/w to wygra. Tylko że ja w to jednak wątpię.
Wach nie musi się.podkładać Szpilce - wystarczy, że będzie robił to, co zawsze - czyli pacnięcia prawą, brak zdecydowania w ataku i spychania rywala do narożnika. Szpilka będzie tańczyć, trafiał pojedynczymi ciosami, które na Wachu oczywiście nie zrobią wrażenia ale sędziowie dadzą mu te 96:94
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|