|
Cały czas jakoś nie dopuszczam do siebie myśli, że to wszystko mogłoby pierdyknąć. Niby się o tym mówi ale to mi się cały czas wydaje tak realne jak spotkanie HGW na Marszu Niepodległości w niedzielę.
Bo niby jakby to wyglądało? 90 % piłkarzy składa wnioski o rozwiązaniu kontraktów i co dalej - TS wycofuje drużynę z rozgrywek? Zaczynamy w sierpniu od IV ligi i gdzie gramy, bo przecież nie na R22? Miasto zostaje ze stadionem jak Himilsbach z angielskim? (choć to akurat nie jest nasz problem).
Nie chodzi mi o to, że uważam to za niemożliwe, bo jednak liczby nie kłamią - jeżeli faktycznie w klubie nie było 123 tysięcy na wynajem stadionu to znaczy że jesteśmy już tuż, tuż nad dnem.
Tylko cały czas w tyle głowy mam myśl, że takie kluby jak Wisła nie upadają.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|