|
Jeżeli prawdą jest, że powrót Kuby jest bliski i dodatkowo, że kasa na kontrakt Kuby będzie pochodzić spoza klubu, to zmiany właścicielskie stają się coraz bardziej prawdopodobne. Kuba to nie jest perspektywiczny piłkarz w którego ktoś mógłby zainwestować by się w Wiśle odbudował a następnie zarobiłby na transferze Kuby do zagranicznego klubu. Przyjście Kuby idealnie wpasowywałoby się w obraz promocji wizerunkowej nowego właściciela. Jakoś nie chce mi się wierzyć by ktoś wyłożył grubą kasę tylko po to by znów zobaczyć Kubę w koszulce Wisły, nie dostając nic w zamian.
|