|
Wpuszczanie Aresnicia do środka pola to sabotaż. Prześledźmy:
Legia - prowadzimy 3-2, wchodzi Arsenic do środka pola, niby logicznie, żeby bronić wyniku - strzelają nam na 3-3.
Sosnowiec - prowadzimy 2-1, wchodzi Arsenic do środka pola, niby logicznie, żeby bronić wyniku - strzelają nam na 2-2.
Piast - Arsenic gra od początku i od początku nasz środek pola nie istnieje.
Nie chodzi mi o to, że zwalam wszystko na niego, a raczej o to, że Zoran w tej taktyce, ustawiony na DP, kompletnie się nie sprawdza, póki co.
|