Wyświetl pojedynczy post
rafalp_r22
Senior Member
 
Od: 08.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9641
Stary 31.10.2018, 13:11
funkykoval, pepe72

Pomijam różne źródła około klubowe, ale to wiadomo każdy będzie kwestionować. Natomiast wystarczy dobrze wgryść się w Raporty Deloitte i w sprawozdanie Wisły za 2017 (w którym są też informacje za 2016)

Przychody Wisły w 2016 wyniosły 29,8mln a koszty 32,8mln. Strata 3mln pln, przy czym jednak jest w tym 1,3mln aktualizacja aktywow niefinansowych (czyli zabieg księgowy niewpływający na przepływ pieniądza). Natomiast W 2017 Przychody wyniosły 39,3mln, a koszty 39.1.

To jest punkt wyjściowy - POTEŻNY wzrost kosztów w 2017, którego w żaden sposób racjonalnie nie można uzasadnić. Ale dodatkowo, diabeł tkwi w szczegółach. Bo w 2016 księgowo występuje 1,3mln utraty wartości na aktywach, do tego odsetki 1,2mln, które w 2017 wyniosły już połowe tej kwoty, czyli już się robi kolejne 2 mlny różnicy na rzeczach które mocno wpływaja na cash flow.

Wspomnianie jest, że dług do TF za Wisłe (ok 6mln) to dług TS a nie SA. Owszem, to prawda. Tyle że na to zobowiązanie jest cesja na prawach telewizyjnych które są ujęte w przychodach. Nie wiem jak wygląda konstrukcja prawna tego, ale to w pewnym sensie jest tak że jeśli 1mln rocznie z praw zabiera TF, to jest to ujęte w przychodach, ale fizycznie SA tych pieniędzy nie dostaje. To tak jakby SA dostała te pieniądze, ale TS automatycznie zrobiłby dywidende żeby zapłacić to od TF. Więc w praktyce już za 2017 jest o 1 mln mniej.

Na papierze, budżet się spiał w 2017 tylko i wyłącznie, że zarobiono na transferach 11,5mln (co nawet jest w raporcie Deloitte i widać to też w sprawozdaniu finansowym). Natomiast jeśli chodzi o czystą gospodarność, to już na sprawozdaniu widać jak budżet był tragicznie planowany - o ile w 2016 zanotowano 0,35mln zysku na działalności ze sprzedaży tj wyklucza transfery i to jest coś w oparciu o co Deloitte pokazuje przychody i procentowe koszty funkcjonowania 1 druzyny, a pondato w oparciu o to powinno planować się budżet, to w 2017 przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 26mln, zanotowano 10mln czyli 40% straty - coś takiego to jest potężna niegospodarność i niezrównoważony sposób prowadzenia/rozwoju firmy.

Czyli żeby budzęt się spiał, wliczono w to POTENCJALNE wpływy ze sprzedaży zawodników. I ok 2017 się jakoś spiał. Problem w tym, że on nie miał sie jakoś spinać, tylko trzeba było generować zyski żeby zmniejszać zadłużenie - jak można było mówić że SA zmniejsza zadłużenie skoro w praktyce 2017 był na stracie 800 tyś?

No i przechodzimy teraz do roku 2018, w którym budżet jest oparty dokładnie o POTENCJALNĄ sprzedaż zawodników. W 2018 koszty funkcjonowania zwiększyly się o czym pisał Karcz w GK - chodziło o Carillo i jego sztab, plus Mitrovic i Palcic. Wg Karcza przez pol roku kosztowali klub ok 2mln pln. W zimie nikt nie odszedł, w lecie sprzedano Carlitosa za 2 mln pln, ale pozyskano Lisa za 0,5mln pln. Skoro za 2017 średnio tracono 5mln na rundę, a w rundzie wiosnnej te koszty wzrosły o kolejne 2mlny (Ramireza cały czas opłacano) to wynika z tego że strata mogła wynieść nawet 7mln, owszem jacyś tam kolejni drobni reklamodawcy doszli, troche pewnie jeszcze ruszyla sie sprzedaż pamiątek, do tego spłacono wcześniej innych zawodników bo się napalili na puchary. Jednak ani nie było pucharów, ani nie sprzedano Carlitosa za planowaną cene - 8mln (w zimie była już ofeta z Chin za 2mln euro, a wlecie, z resztą o czym MS mówiła, było kilka innych ofert które Carlitos odrzucał). Od Legii Wisła dostała 2mln pln i właśnie ok te brakujące 6mln pln to jest coś co wygenerowało ok 4-5mln dziury za pierwsze 6 miesięcy.

W kwestii zadłużenia do miasta to na koniec 2017 o czy się mówiło, było ok 7mln (ZIKIT + ZIS + Odsetki). Spłacono 1mln, natomiast długo powiększył się o kolejne 1,5mln za pierwsze 6 miesięcy 2018 więcj jest ponownie ok 7 mln. Z jednej strony faktycznie znacząco obniżono koszty funkcjonowania 1 drużyny, natomiast w kolejnych 1,5 roku odpada nam 4mln wpływow z ESY, a jedynie wartość umowy zwiększyła się z 1,2mln na ok 2mln pl rocznie (od lipca).

Wg raportu Deloitte koszty funkcjonowania 1 druzyny w 2016 wyniosły 16 mln a w 2017 ponad 20mln, w pierwszej polowie 2018 pewnie jakieś 12mln. Później te koszty ścięto. Ale i tak można założyć że z 1.2-1.4 mln miesiecznie to płatność do zawodników więc już to daje z 5mln zadluzenia do zawodników. Tylko trzeba pamiętać że zadłużenie do zawodników to jedno, a drugie to zaległości podatkowe w stosunku do Urzędu Skarbowego które też są w milionach..

Więc owszem, sprzedaż Arsenica za jakieś 5 mln pln + wpływy z karnetów i jakoś można próbować ciągnąć do lata. Problem w tym że to tylko pozwoli na to żeby długi się nie zwiększały, ale wykonalność z innych długów będzie wchodzic + potencjalnie zrywanie kontraktów.

Owszem, spłacono Jovanica czy Jovanovica, ale dług się nie pomniejszył, jak mógł skoro klub nie wygenerował zysku zeby na to mieć? Zapozczył się na 3mlny (W tym ponad 1mln od Ziętka) o czym też jest mowa w sprawozdaniu.

Więc podsumowując - zadłużenie się zwiększyło o ok 5mln głównie z powodu uzyskania tylko 2 a ni 8 mln pln za Carlitosa które były ujęte w budżecie.

PS. To piwo będzie tylko U Wislakow? Szkoda ze tylko 600 butelek, - American Pale Ale? Na dzień dobry wziałbym z 2 kraty
Odpowiedz cytując