|
Co do zmian, Bartosz jest ewidentnie skrzydłowym - nie obrońcą, bo broni bardzo średnio.
Jest świetny jako joker na podmęczonego rywala, jeśli tylko jest trochę więcej miejsca na boisku. Piłka go szuka w polu karnym, do tego jest bardzo szybki - taka słabsza technicznie wersja Grosickiego, który wymienił umiejętność dryblingu na mocny wyskok i świetną grę głową. Bardzo mnie dziwi, że nie wszedł na boisko jak prowadziliśmy z Legią w końcówce. Mógłby nam wygrać mecz.
Np. z takim Zagłębiem ciężko byłoby mu cokolwiek zdziałać, bo to jest gość idealny do gry z kontry w końcówce, a nie na próby przełamania skomasowanej defensywy.
Co do linii obrony - jestem zgodny, Sadlok powinien zluzować Pietrzaka. Rafał jest obecnie w słabszej dyspozycji. Z przodu daje mało, a w grze z tyłu nigdy nie był wirtuozem. Z resztą Maciek też jest pod formą i jako stoper radzi sobie ostatnio fatalnie.
Jeżeli Pietrzak wychodzi w pierwszym składzie w następnym meczu to Maciek powinien zasiąść na ławce.
Co do pomocy to ewidentnie bardzo słaby występ Kostala. Martin w defensywie nigdy nie był za mocny, ale chociaż z przodu potrafił dać jakość. Dziś to nie był jego dzień. Fatalna strata na 2:2, Zagłębie wyprowadza groźną kontrę a ten leży i symuluje. Niesmak.
Jeśli Wojtkowski miałby kogoś wygryźć to właśnie Martina.
Rafał Boguski zagrał przyzwoicie, dużo biegał - dał asystę ciasteczko do Imaza. Nie ma o co go krytykować za ten mecz.
Paweł Brożek - wiadomo, spartaczył setkę, ale to po faulu na nim był karny. I dobrym prognostykiem był fakt, że się w tak dobrej sytuacji znalazł. Brożek bez formy miewał z tym straszne problemy. W tym meczu był mało widoczny poza tymi dwoma sytuacjami, obecnie Ondrasek jest lepszym wyborem.
Z innymi piłkarzami bym nie kombinował, póki Halilović się leczy to moim skromnym zdaniem Basha i Kort są nie do ruszenia.
Imaz jak to Imaz. Potrafi zachwycić w jednej chwili, by chwilę później sprawić, że cały stadion złapie się za głowy. To jego machnięcie w końcówce komiczne. Powinno być tam 3:2. Mimo wszystko bardzo pozytywny występ zważywszy na minuty spędzone na boisku.
Kort dużo strat, za dużo. Takie głupie straty w środku tworzyły doskonałe okazje dla przeciwnika.
Basha jak zwykle profesura, ale trochę mi zabrakło pazura z jego strony w tym meczu.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 30.10.2018 o godz. 21:03.
|